Czy jazda w kasku powinna być obowiązkowa?

Materiał wideo, poruszający dość zasadnicze pytanie „Czy rowerzysta obowiązkowo powinien korzystać z kasku?”. Pytanie niby proste, ale jednak nie tak do końca. Bo o ile faktycznie kask podnosi bezpieczeństwo, w niektórych przypadkach. To jednak pośrednio sprowadza większe ryzyko dla cyklistów.

Czemu tak twierdzę?

  • Urazy głowy, wcale nie są największą, najczęstszą czy też najniebezpieczniejszą grupą urazów, jaką podlegają rowerzyści. Nawet krajowe badania wypadków (chyba w ramach programu ZEUS) udowodniły, iż bardziej powszechnym urazem są urazy kończyn oraz przy większości wypadków nawet nie dochodzi do obrażeń głowy. Tu już bardziej kask, byłby potrzebny kierowcą samochodów.
  • Kask podnosi jedynie samopoczucie naszego bezpieczeństwa, przez co dopuszczamy się jeszcze bardziej niebezpiecznych manewrów.
  • Kask powoduje, iż inni prowadzący zachowują się mniej bezpieczniej względem rowerzystów, np. wyprzedzając przy zachowaniu mniejszego odstępu – pod tym względem, już lepiej jest kupić fotelik dla dziecka.
  • Kast jest urządzeniem jednorazowego użytku – jeśli nawet przy najmniejszym upadku kask zostanie uszkodzony, to nadaje się już tylko do kosza, gdyż stracił swoje parametry.

Tak więc, czy jestem za tym, by jazda w kasku była obowiązkowa?

Nie, jestem za indywidualnym podejściem każdego rowerzysty do tego tematu. Jeśli, ktoś odczuwa potrzebę jazdy w kasku to niech go używa. Rozsądna osoba, na przejazd z dużą prędkością czy w czasie zjazdu przez las wybierze kask. Jednak w bezpiecznym środowisku miejskim, powinna czuć się na tyle bezpiecznie by nie musieć z niego korzystać.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.